Zimowy wypad do Norwegii czyli o podróży do Aurland.

Zimowy wypad do Norwegii czyli o podróży do Aurland.

Norwegia_mniej-znana-codziennosc_fot3 Zimowy wypad do Norwegii czyli o podróży do Aurland.

Dlaczego Aurland?

Bo dobrze mieć znajomych, którzy mieszkają w innym kraju… – zawsze można ich odwiedzić 😉

Moja zasada nr 1 – podróż musi być tania, ale… hmm tym razem było inaczej i wcale nie przez kosmiczne Norweskie ceny (np. chleb po 20 zł…).

Był to drogi początek podróży…

Ja i Michał swoją podróż rozpoczęliśmy od Dworca Głównego PKP w Poznaniu, gdzie dnia 17.02.2016 roku o godz. 3:30 w nocy oczekiwaliśmy na pociąg do Gdańska, który nie nadjechał…

Trudno opisać słowami całą sytuację… szok i bezradność, którą doznaliśmy w momencie, kiedy okazało się, że pociąg ma ok 3 godz. opóźnienia (gdzieś na trasie trakcje spadły…). Raczej to nic nadzwyczajnego, bo chyba każdy, kto często podróżuje pociągiem nie raz i nie dwa razy miał sytuacje, że pociąg nie dotarł na czas 😉 My nawet nie wzięliśmy tego pod uwagę…

I co w takiej sytuacji można zrobić? – Mamy środek tygodnia, godzinkę ok. 3:30 i wszystko zamknięte. Pozostało nam szybkie googlanie za autobusem/busem/polskim busem/bla bla carem… lub czymkolwiek innym, by koniecznie dostać się do Gdańska na lotnisko (wylot o 9:15). Na nasze nieszczęście – kompletnie nic nie dało się zrobić, kompletnie nic o tej godzinie nie kursowało w kierunku Gdańska, byśmy mogli zdążyć na poranny lot…

Od razu podeszłam załamana i bezradna do okienka informacyjnego pkp zapytać się Pani czy może zostanie podstawiony jakiś autobus zastępczy? – Otrzymałam odpowiedź negatywną;( … i wtedy całą tą sytuacją zainteresował się stojący obok biedny mężczyzna, któremu ów Pani robiła herbatę do starego kubka, który jej dostarczył… Odrzekł, że ma on znajomego taksówkarza, który może nas zawieść… – Ja stwierdziłam, że nie ma takiej opcji… to będzie kosztować majątek… – na co on nalegał bym poszła za nim i porozmawiała z taksówkarzem…

Udaliśmy się do niego i po której rozmowie padła kwota, która totalnie zwaliła mnie z nóg… – 1200 zł za podróż do Gdańska! – o NIE! nie ma takiej opcji! Po chwili do nas podszedł kolejny taksówkarz i podał taką samą kwotę za która by mógł nas tam zawieść. W pewnym momencie usłyszałam, od pierwszego, że za 800 zł może nas zawieść i to jest bezwzględne minimum. Ja jednak się nie zgodziłam i wróciłam na dworzec. Zaczęłam zaczepiać ludzi pytając się czy może, ktoś potrzebuje pilnie dostać się na lotnisko do Gdańska… Niestety – odzew był zerowy.

Załamani siedzieliśmy na dworcu zastanawiając się czy może ktoś ze znajomych mógłby nas zawieść – Niestety nikt nie przychodził nam na myśl (posiadający auto, który nie szedłby rano do pracy; No i nie każdy zgodził by się na podróż do Gdańska).

Totalnie zrezygnowani siedzieliśmy na dworcu nie wiedząc co dalej robić. Oswojeni już z myślą, że urlop odwołany zaczęliśmy zbierać się do domu i w tym momencie pojawił się ponownie ów biedny mężczyzna mówiąc ze taksówkarz zmienił zdanie i ze zawiezie nas za mniejszą kwotę… Ponownie wróciliśmy do miejsca gdzie stali taksówkarze. Na miejscu okazała się wielka debata taryfiarzy – kto za ile by pojechali. Ostatecznie żaden z nich jechać nie chciał (z wyjątkiem jednego – tego pierwszego taksówkarza do którego poszłam najpierw). Powiedział, że ma córkę w Gdańsku, że może ją odwiedzić i przenocować, ale jest już na tyle późno, że jeśli chcemy zdążyć to jest jeszcze ostatnia szansa ale trzeba jechać autostradą (dodatkowy koszt). On jest gotowy – na pewno zdąrzymy…

Podróż na bogato… czyli taksówką z Poznania do Gdańska…

Pod wpływem emocji podjęliśmy decyzje – DOBRA! jedziemy za 800 bez dodatkowych kosztów… a była już godzina 4:55. Nie będę opowiadać z jaką prędkością jechaliśmy… ale droga była pełna emocji i stresu… NA SZCZĘŚCIE ZDĄŻYLIŚMY! Byliśmy na lotnisku o 8:25, gdzie zamknięcie bramek było o 8:45, a lot 9:15.

Norwegia_mniej-znana-codziennosc_fot3 Zimowy wypad do Norwegii czyli o podróży do Aurland.

Norwegia_mniej-znana-codziennosc_fot3 Zimowy wypad do Norwegii czyli o podróży do Aurland.

Norwegia_mniej-znana-codziennosc_fot3 Zimowy wypad do Norwegii czyli o podróży do Aurland.

Podróż za 8 stów to istne szaleństwo? – Spójrz na to: koszty na osobę ile wydaliśmy:

  • PKP do Gdańska 43,40 zł + powrót 43,40 zł (razem 86,80 zł)
  • LOTY do Bergen – 39 zł, powrót – 74 zł, bagaż – 55 zł (razem 168 zł)
  • AUTOBUS w Norwegii z centrum Bergen do Aurland + powrót = ok. 242 zł
  • ubezpieczenie 32 zł

Po podliczeniu wychodzi ok 530 zł. i teraz pytanie – Ile z tego jesteś w stanie odzyskać jak nie pojedziesz? – Z tego co mi wiadomo to tylko z PKP (po reklamacji można odzyskać część lub całość).

Wybór musi być jeden – albo stracić dodatkowe 400 zł/os. na taksi lub nie jechać w ogóle i wkurzać się na całą sytuację i być “w plecy” prawie 500 zł i zobaczyć tylko dworzec pkp w Poznaniu? Co Wy byście zrobili? – Ja osobiście uważam, że dobrze wyszło jak wyszło 🙂 Podróże nie mogą być nudne 😉 trzeba mieć co wspominać a podróż taksówką do takich właśnie należy 🙂


Poniżej mapa Norwegii.

Samolotem szczęśliwie dolecieliśmy do Bergen

Norwegia_mniej-znana-codziennosc_fot3 Zimowy wypad do Norwegii czyli o podróży do Aurland.

Norwegia_mniej-znana-codziennosc_fot3 Zimowy wypad do Norwegii czyli o podróży do Aurland.

  • Poniżej zdjęcia z lotniska w Bergen (Norwegia)

Norwegia_mniej-znana-codziennosc_fot3 Zimowy wypad do Norwegii czyli o podróży do Aurland.

Norwegia_mniej-znana-codziennosc_fot3 Zimowy wypad do Norwegii czyli o podróży do Aurland.

  • W Bergen powitała nas okropna ulewa. Autobusem dojechaliśmy do centrum Bergen i dworca autobusowego, gdzie po przesiadce w NOR-WAY busa jechaliśmy już w kierunku Aurland.

Norwegia_mniej-znana-codziennosc_fot3 Zimowy wypad do Norwegii czyli o podróży do Aurland.

Norwegia_mniej-znana-codziennosc_fot3 Zimowy wypad do Norwegii czyli o podróży do Aurland.

  • Pięknych widoków nie brakowało nigdy 😉

Norwegia_mniej-znana-codziennosc_fot3 Zimowy wypad do Norwegii czyli o podróży do Aurland.

Norwegia_mniej-znana-codziennosc_fot3 Zimowy wypad do Norwegii czyli o podróży do Aurland.

Norwegia_mniej-znana-codziennosc_fot3 Zimowy wypad do Norwegii czyli o podróży do Aurland.

Norwegia_mniej-znana-codziennosc_fot3 Zimowy wypad do Norwegii czyli o podróży do Aurland.

  • Po przeszło 3 godzinach jazdy NOR-WAY busem, a ok. 12 godz. w podróży szczęśliwie dotarliśmy do Aurland 😉

Napiszcie jak Wam się podobał post. Będzie ich więcej z tej podróży także nie zapominajcie do mnie zaglądać 😉

pozdrawiam Agata

2 thoughts on “Zimowy wypad do Norwegii czyli o podróży do Aurland.

  1. Sylwia

    Emocje i przeżycia jakby nie z XXI wieku. Gratuluję podróży.Zdjęcie zimowe numer 2 -petarda 👏.Pozdrawiam

  2. Dobrze że pojechaliście . Pamiętaj jednak że stary przyjaciel rano nie musi być w pracy, a moje 3 imię to pomoc. Kiedyś nonszalanckie wypady taxi do Gdyni w moim wykonaniu były normą.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *